Czyli o tym, że cenzura się jednak przydaje Specjalna operacja wojskowa w Iranie rozwija się wprawdzie w sposób typowy dla wojen napastniczych z tej grupy tyle, że tym razem rozgrywający zadbali o uszczelnienie przecieków informacyjnych. O ile powyższe nie dziwi, to ostrożność komentatorów zaskakuje znacznie bardziej. Wygląda na to, że nikt nie ma ochoty na obsadzenie w roli „irańskiej onucy” […]