Czyli o tym, że rzeczywistość dogania fikcję. Po raz pierwszy „Gwiezdne Wojny” (a konkretnie ich epizod IV) oglądałem na schodach w warszawskim kinie Relax. Był maj 1979, ale ponieważ film przeznaczono dla oczu widzów dorosłych, należało wystąpić z odpowiednim bodźcem materialnego zainteresowania do pań bileterek.
Tag: wojsko
Cannegzen
Czyli miasto w chińskiej prowincji cote d’azur