Posts Tagged ‘Socha’

Wojna chciwych i strachliwych

Czyli o tym, że taka jest właśnie pointa 20 lat istnienia CDM, stara gwardia nie wymięka a realny kapitalizm ma wiele wspólnego z realnym socjalizmem i również zaklina rzeczywistość.

Rocznicowy event CDM ulokowano w eleganckich wnętrzach świeżo erygowanego Centrum Nauki Kopernik jednego z moich ulubionych wnętrz w Warszawie. Na marginesie dodam, jedynego w które wzorem zaczerpniętym z europejskich stolic przegląda się w Wiśle zamiast się od niej odwracać plecami. Frekwencją mile dopieściła organizatorów a nieco przydługi panel śledził w skupieniu prawdziwy panteon GPW. Nie brakowało filarów rynku, arcymistrzów spekulacji i tych którzy ciężką pracą pokonali międzygalaktyczną przestrzeń która dzieli kolorowe kartoniki zleceń od zacisza dyrektorskich gabinetów. Chapeau bas.

Ale, bo w nadwiślańskim kraju nie może się obejść bez łyżki dziegciu. Duch demonicznego Lesława Pagi unosił się wysoko pod powałą tworząc doskonałe tło dla niektórych myśli formułowanych śmiało przez panelistów. Po mocnym oświadczeniu Jacka Sochy „wierzę w człowieka i rynek kapitałowy” natychmiast zamajaczył mi przed oczami Bank Śląski i mityczna „lista beneficjentów” którą operował śp ojciec założyciel. Jacek Socha mówił a ja usiłowałem sobie przypomnieć czy kiedykolwiek poza przypadkiem śląskiego zdarzyło się aby własne biuro maklerskie emitenta sprzedawało jego emisję. Oj chyba nie:). Przewodniczący Socha ewangelizował i przypomniał jak to jeszcze w roli Dyrektora Biura Inspekcji marzył o software który wytropi wszelkie niebezpieczne odchylenia rynkowe. Westchnąłem z rozrzewnieniem bo jak się ma to antyczne niemalże pragnienie do metod i środków technicznych zgromadzonych dzisiaj przez Przewodniczącego Stanisława w nie mniej groźnym niż pozostałe 3 literkowce KNF.  I już wyłącznie dla porządku należy przypomnieć debiuty 1993:

Nazwa Data debiutu Cena
emisyjna
Kurs debiutu [%]
EFEKT
(EFK)
22.04.1993 5,00 5,70 14,00
POLIFARBC
(PLC)
17.05.1993 1,80 4,00 122,22
BZWBK
(BZW)
22.06.1993 1,44 4,38 204,17
SOKOLOW
(SKW)
10.08.1993 0,70 2,20 214,29
VISTULA
(VST)
30.09.1993 2,80 20,70 639,29
MOSTALWAR
(MSW)
14.10.1993 7,15 9,60 34,27

To były efektowne debiuty! Warto odnotować, że liderem była Vistula. Co ciekawe, dokładnie 13 lat później, tego samego dnia realizowałem fuzję Vistuli i Wólczanki. Nikt z nas wtedy nie zauważył, że fuzja dochodzi do skutku dokładnie w rocznicę pierwszego notowania. Ach ten 1993! WIG urósł wtedy o 1095%. To były czasy!

W kuluarach panowie i panie poszeptywali sobie na rożne tematy około rynkowe, wielokrotnie cytowany w wypowiedziach panelistów fundament maklerstwa w Polandzie Igor Chalupec dzielił się refleksjami słowem niemalże domowa atmosfera. Niemalże bo w tle przecież zyski i śmiałe plany układane w celu owych zysków realizacji. O tym, że może zbyt śmiałe nikt się nie zająknął. W sumie po co. Biuro Maklerskie to ostatni uczestnik rynku który namawia do umiaru:). Inna sprawa, że wśród zgromadzonych dominowały stare wygi, którzy celnie rzuconą przez jednego z panelistów uwagę iż, „wykształcenie wyłącznie przeszkadza w skutecznej grze na giełdzie” skwitowały dostojnym rechotem.  

 Dowiedziałem się dzisiaj, że strach jest 100% silniejszą emocją na giełdzie niż chciwość. I już miało mnie to uspokoić, gdy nagle zdałem sobie sprawę co to w praktyce oznacza. Rynki widzą przecież o tej prawidłowości a baty zebrane jesienią 2008 pamiętać będą długo. Czyli od wzrostów podobnie jak dawniej od socjalistycznej odnowy, nie ma już odwrotu. Wychodząc,  każdy z gości otrzymywał pozycję Alexandra Eldera „Zawód Inwestor giełdowy”. Symptomatyczne. Zafrasowany podjąłem lekturę już w drodze do domu. Na 239 stronie swej pozycji Dr Elder zakomunikował mi jasno: „rynek kapitałowy ma naturę maniakalno depresyjną”. Co za ulga.

4 komentarze