Posts Tagged ‘wojna’

ŁOTR

rogueone_onesheeta_a6ca2283659195cd02d91abacff6d738

Czyli o tym, że rzeczywistość dogania fikcję.

Po raz pierwszy „Gwiezdne Wojny”  (a konkretnie ich epizod IV) oglądałem na schodach w warszawskim kinie Relax. Był maj 1979, ale ponieważ film przeznaczono dla oczu widzów dorosłych, należało wystąpić z odpowiednim bodźcem materialnego zainteresowania do pań bileterek.

Czytaj dalej
7 Comments

Narwik

narwik

Czyli o kulisach braterstwa broni.

Kiedy 9 września 1939 r. Juliusz Łukasiewicz – ambasador Polski we Francji – podpisywał umowę o obowiązkowej mobilizacji do polskiej jednostki wojskowej na terenie Republiki, niemieckie czołgi atakowały już pierwsze linie obrony opuszczonej przez rząd Warszawy.

Czytaj dalej
4 Comments

Seryjny samobójca z Giermanji

shutterstock_251784

Czyli o tym, że racja stanu ma swoje wymagania

Fala terroru, która przelewa się obecnie przez Europę, wyzwoliła typowe dla mediów zainteresowanie rekordami, które padły już w tej dziedzinie. W podsumowaniach celują zwłaszcza media elektroniczne, a zgrabne infografiki udowadniają, iż rozmiary zbrodni były znacznie większe w latach 70. i 80. I choć pojawiały się różne teorie odnośnie daty narodzin współczesnej walki politycznej przy użyciu broni i bomb, badaczom umyka przykład kliniczny, a jednocześnie niezwykle istotny.

Czytaj dalej

1 Comment

Psy wojny 2.0

shutterstock_245654278

Czyli o tym, że „stare” wraca na całym froncie

Europa nie zdążyła się jeszcze otrząsnąć z kryzysu wywołanego tysiącami emigrantów, a musi się już mierzyć z zagrożeniem, które niebezpiecznie wyziera zza horyzontu. Konflikt w Syrii, jeśli przerodzi się w bezpośrednie starcie Rosja: NATO straszy europejskie stolice artykułem piątym: zobowiązaniem, by ruszyć na pomoc wojskom napadniętego. W efekcie wojna, która do niedawna była konstrukcją czysto teoretyczną, przybrała formę całkiem realnego problemu – już nie tylko politycznego. Rozważania o tym, czy i gdzie może wybuchnąć, zeszły z poziomu profesjonalnych mediów i orbitują dzisiaj wokół niejednego stolika restauracyjnego.

Czytaj dalej

5 Comments

Obrona Częstochowy

nowyrb1

Czyli o tym, jak się ma interes do racji stanu

Choć PRL i jego retoryka zwycięskiego sojuszu aktywu robotniczo-chłopskiego nad reakcyjnym elementem klas posiadających wydaje się być zamkniętym rozdziałem w historii, szereg lansowanych podówczas konkluzji walnie zasila współczesną narrację polityczną. Na czele kultywowanych nadal stereotypów lokuje się obywatelska degrengolada szlachty objawiająca się przede wszystkim niechęcią do podatków. Prawda historyczna jest jak to zwykle bywa nieco bardziej skomplikowana a na dodatek obfituje w szereg analogii do otaczającej nas rzeczywistości. Bo w demokracji przedstawicielskiej nadal wiele się nie zmieniło choć jeden poseł nie zdoła już zerwać obrad sejmu. Tle, że nad obradami i wtedy i teraz unosi się ten sam duch racji stanu i robionych w jej cieniu interesów.

Czytaj dalej
18 Comments

Sarajewo 2

3

Czyli o tym, do czego może doprowadzić efekt domina

Choć od 24 listopada 2015 minęły tylko nieco ponad dwa tygodnie, opinia publiczna zdołała o nim niemal całkowicie zapomnieć. Nic dziwnego – ostatnimi czasy w polityce światowej sporo się dzieje, co potwierdza po raz kolejny słynne twierdzenie Clausewitza, że wojna to nic innego jak tradycyjna polityka, tyle że prowadzona innymi środkami. O nieustającej prawdziwości owego twierdzenia wydaje się zapewniać dzień codzienny, choć przeczy to, rzecz jasna, uparcie lansowanym medialnym zapewnieniom, wedle których siły używa się wyłącznie po to, aby chronić demokratyczny ład i porządek społeczny.

Czytaj dalej
8 Comments