Posts Tagged ‘polityka’

My i Oni

alejaludobojstwa

Czyli krótki i tendencyjny zarys relacji  polsko-ukraińskich

W rankingu filmów o największej oglądalności w 2016 roku „Wołyń” zajmuje jak na razie bardzo wysoką pozycję, a w kategorii oglądalności w pierwszy weekend od premiery pobił nawet „Pitbulla”, zajmując wysoką, 4 pozycję z wynikiem 777.219 widzów.

Czytaj dalej
11 Comments

Wał Hadriana

1

Czyli o tym, że Cameron poległ pod Poitiers

W roku pańskim 122 miłościwie panujący władca Imperium Romanum przybył na jego najdalsze północne rubieże, aby osobiście dopilnować realizacji jednej ze swych głównych politycznych inicjatyw. Polityka tego władcy różniła się zasadniczo od realizowanej przez poprzedników i sprowadzała się do założenia, iż od potencjalnych wrogów należy się odgrodzić, a o wzajemne stosunki dbać za pomocną pieniędzy i handlu. Pokojowa polityka Hadriana nie przysparzała mu sympatyków ani pośród dowódców wojskowych ani rzymskich polityków. Wojna, w szczególności wojna wygrana, oznaczała intratne synekury i nadania, tyle że zdaniem cesarza korzyści, jeśli nawet odnoszono je w działaniach zbrojnych, nie wyrównywały ponoszonych w związku z wojowaniem kosztów. Do powyższych konkluzji Hadrian doszedł nie dzięki lekturze, ale obserwacji uczestniczącej. Jako faworyt swego poprzednika (Trajan) poznał kulisy większych i mniejszych operacji militarnych. Granica, której budowę przybył obserwować, nie miała wyłącznie charakteru rubieży obronnej i w praktyce wyznaczała limit rzymskiej strefy wpływów, przede wszystkim administracyjno-podatkowych. Co ciekawe, jako taka przetrwała nawet rok 407, kiedy to Rzym porzucił swoją prowincję, a lokalni możnowładcy musieli radzić sobie sami. I choć oni również w przyszłości utracili swoją władzę, granica trwała nadal, stając się w przyszłości również granicą wyznaniową. Mimo że potem stała się granicą wewnętrzną zjednoczonego państwa, całkiem niedawno bardzo konkretnie przypomniała o swoim istnieniu.

Czytaj dalej

8 Comments

Przeciek

shutterstock_194282339

Czyli o tym, że nadciąga dyktatura

Rok 1972 już od pierwszych dni zwiastował światu wielkie zmiany. 5 stycznia Prezydent Richard Nixon ogłosił rozpoczęcie programu załogowych lotów kosmicznych przy użyciu wahadłowców, a siedem dni później zapowiedział ewakuację wojsk z Wietnamu. Ale jeszcze większym szokiem była wizyta, którą 21 lutego 38. Prezydent USA złożył… w komunistycznych Chinach. 22 maja 1972 Nixon poszedł jeszcze dalej, składając wizytę w Moskwie jako 1. Prezydent Stanów Zjednoczonych w historii. Motywy tej pokojowej krucjaty były oczywiste. USA uginały się pod ciężarem drogiej i niepopularnej wojny, a to w sposób zasadniczy moderowało nastroje amerykańskich wyborców. Dla prezydenta ubiegającego się o reelekcję powyższe miało zasadnicze znaczenie; trudno się zatem dziwić, że Ameryka znalazła się na drodze do rozprężenia. Owa zmiana nie wszystkim się, rzecz jasna, spodobała, a już najmniej – tradycyjnym sponsorom Republikanów. Nixon mógł się czuć pewnie tym bardziej, że jego zwycięstwo zdawały się zapowiadać przedwyborcze notowania. Notowania na tyle wysokie, aby Richard Nixon, miast mozolnego kolędowania po amerykańskim interiorze, mógł się poświęcić międzynarodowej polityce.

Czytaj dalej

9 Comments

KADAFI

shutterstock_255569245

Czyli o tym, że gospodarce przydaje się obca wojna

– Nazwisko?

– Bauer. A Pana?

– Oppenheim.

– Dokumenty!

Zwalisty dżentelmen z sumiastym wąsem wbił stropiony wzrok w zielone książeczki dowodów tożsamości. Wysiłek myślowy orał tłuste bruzdy na jego niskim czole, a mózg, nienawykły do pracy na nietypowych algorytmach, parował mocno acz niezauważalnie. Skupiałem wzrok na wielokrotnie malowanych prętach, które oddzielały świat poczekalni od świata cerbera, gdy ten trudził się nad oceną jakości naszych przepustek. Czas płynął, problem puchł, nadszedł czas na przejęcie inicjatywy.

Czytaj dalej

2 Comments

Seryjny samobójca z Giermanji

shutterstock_251784

Czyli o tym, że racja stanu ma swoje wymagania

Fala terroru, która przelewa się obecnie przez Europę, wyzwoliła typowe dla mediów zainteresowanie rekordami, które padły już w tej dziedzinie. W podsumowaniach celują zwłaszcza media elektroniczne, a zgrabne infografiki udowadniają, iż rozmiary zbrodni były znacznie większe w latach 70. i 80. I choć pojawiały się różne teorie odnośnie daty narodzin współczesnej walki politycznej przy użyciu broni i bomb, badaczom umyka przykład kliniczny, a jednocześnie niezwykle istotny.

Czytaj dalej

1 Comment

Urban legend

1

Czyli o tym, że…

Zdjęcie zamieszczone poniżej zrobiło zawrotną karierę w social media i aż dziwi bierze, że nie udało mu się awansować do roli samoistnego symbolu. Powyższe być może wyłącznie dlatego, że wedle woli kolejnych replikatorów obrazowało szerokie spektrum imigracji, donosząc światu, jak wygląda lądowanie uchodźców w Grecji, Turcji lub w Czarnogórze. O szerokim zakresie zastosowań świadczy obecne powodzenie tego malowniczego ujęcia na muzułmańskich forach i portalach. Tamtejsze social media podbija z komentarzem: „European migrants trying to enter African port during second world war REMEMBER!”

Czytaj dalej

4 Comments

17 grudnia 1989

Zbigniew_Messner,_Prime_Minister_of_the_People's_Republic_of_Polandr

Czyli o tym, że nikt już nie pamięta Zygmunta Wrzodaka

Choć rok 1986 kojarzy się zazwyczaj z wybuchem bloku elektrowni atomowej w Czarnobylu, w „jaruzelskiej” Polsce był również rokiem triumfu nad zorganizowanym podziemnym oporem. Zimą bramy więzienia zatrzasnęły się za Bogdanem Borusewiczem (4 lata w podziemiu), działaczami KPN, a także Zbigniewem Bujakiem, którego schwytano mimo iście filmowej próby ucieczki. Ale największe  znaczenie miały te wydarzenia, którymi ówczesny statystyczny Kowalski w ogóle się nie interesował.

Czytaj dalej
5 Comments

F e szyzm

4

Czyli o malowaniu trawy na zielono

Moda – określenie niegdyś odnoszące się wyłącznie do ubioru powoli ewaluowało znaczeniowo, aby współcześnie rozwinąć się do szerokiego pojęcia społecznego, które liczne słowniki opisują następująco:

„Moda w potocznym rozumieniu oznacza potrzebę naśladowania innych. Występuje w różnych dziedzinach życia społecznego i choć wiąże się z pojęciem stylu, to nie jest już jego synonimem podobnie jak pojęcie elegancji. Współcześnie modny może być już nie tylko wygląd, ale także sposób zachowania, a nawet światopogląd – a wraz z nim styl życia popularny w określonym środowisku.”

Czytaj dalej
12 Comments

Europa patchworkowa

5

Czyli o tym, że nic tak nie tworzy historii, jak dobry przekaz przez dobrze dobrane medium

Piątkowe wydarzenia w stolicy Francji wywołały kolejną falę dyskusji na temat zasad i dalszej przyszłości osadnictwa w Europie, przy czym większość dyskutantów, wypominając Francuzom politykę wobec imigrantów, całkowicie zapomniała nie tylko o historii, ale i o obecnej strukturze administracyjnej  tego kraju. Może się okazać, że większość komentatorów aktywnych nie tylko na FB, ale również w mediach głównego nurtu nie wie, że utrzymywane po dziś dzień pozostałości imperium kolonialnego to nie tylko Departamenty Zamorskie Francji, w których żyją ponad dwa miliony Europejczyków o innym niż biały kolorze skóry (Gwadelupa, Martynika, Gujana, Reunion, Majotta) czy Wspólnoty Zamorskie (kolejny milion), ale też dawne afrykańskie kolonie, w których elity po dziś dzień mówią po francusku, jeśli mogą – kształcą się w metropolii i lubią robić z Paryżem interesy, które czujnie wspiera francuska obecność militarna w regionie.

Czytaj dalej
12 Comments

CCCP

6

Czyli o tym, że skutki pożaru u sąsiadów bywają różne

Szef białoruskiego KGB Eduard Szyrkowski zauważył złowieszczo: „W zasadzie wystarczyłby jeden batalion, aby wszystkich nas tu zamknąć”. Szyrkowski nie żartował; kilka godzin wcześniej oświadczył Kiełbiczowi (premier białoruskiej SSR) „Wiaczesławie Francewiczu, to jest ni mniej ni więcej tylko zamach stanu! Powiadomiłem o wszystkim Moskwę i czekam na rozkazy od Gorbaczowa”. Kiełbicz zamarł słysząc te słowa. „Myślicie, że rozkaz nadejdzie?” – dopytywał. „Oczywiście” – służbiście oświadczył Szyrkowski. „To zdrada stanu, jeśli nazywać rzeczy po imieniu. Proszę mnie dobrze zrozumieć, nie mogłem nie zareagować. Złożyłem przysięgę!”

Czytaj dalej
4 Comments